• Kategorie
  • 22 02/17
    18:59

    Czy warto samodzielnie badać pogodę?

    Zimujące pszczoły wyczekują wiosny

    Czy warto samodzielnie badać pogodę?

    Trudno na to pytanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony jest to czynnik na który nie mamy wpływu. Z drugiej jednak na podstawie obserwacji można wyciągnąć pewne wnioski i przygotować się na ewentualne scenariusze.

    Stacja meteorologiczna

    Na potrzeby gospodarstwa i domu św. Mikołaj wyposażył mnie dwa miesiące temu w stację meteorologiczną. Bada ona temperaturę, także odczuwalną, wilgotność powietrza, siłę i kierunek wiatru, jego podmuchy, sumuje opady atmosferyczne. Wyniki dają się obrabiać w specjalnym programie w formie liczbowej, ale także w o wiele bardziej obrazowej postaci graficznej. Nie ulega wątpliwości, że dla osób, które na swych plantacjach i sadach prowadzą nawadnianie odczyty te mogą mieć decydujące znaczenie przy podejmowaniu decyzji o tym czy podlewać i jak bardzo, jakie zabiegi ochrony wykonać. Dla pszczelarzy być może ma to mniejsze znaczenie, jednak w trakcie długich zimowych wieczorów, w oczekiwaniu na sezon, wykresy warto poddać analizie, by polepszyć własne rozeznanie w tym, czego pszczoły doświadczyły w ostatnich tygodniach i jaki może mieć to wpływ na ich zimowanie.

    Sprzyjający styczeń

    Stacja pogodowa

    Początek stycznia był nieco cieplejszy, choć w sumie i tak dość chłodny. Temperatura aż do 5 stycznia utrzymywała się na poziomie nieznacznie powyżej 0°C, lecz problemem był silny wiatr wychładzający ule, który w podmuchach dochodził do 40 km/h. Potem gwałtownie się ochłodziło, a termometr w okresach najmroźniejszych wskazywał prawie -20 °C. Uczucie chłodu potęgował wiatr, który już jednak nie dął tak silnie jak w pierwszych dniach miesiąca. Można więc uznać, że w miarę cicha pogoda, bez deszczu powodującego nadmierną wilgotność powietrza niebezpieczną dla pszczół zimą, pomimo niskich temperatur zapewniła pszczołom spokojne warunki do zimowania w styczniu. Mróz mógł jednak stanowić pewne wyzwanie dla rodzin z niedoleczoną warrozą lub silniej niż normalnie porażonych zgnilcem. Pojawiają się już niestety pierwsze doniesienia potwierdzające tę tezę.

    Prędkość wiatru w styczniu

    Rozkład temperatur w styczniu

    Luty OK, choć końcówka może zaskoczyć

    Luty także był zimny. Przez większą część miesiąca termometry pokazywały temperatury ujemne, dochodzące nawet do kilkunastu stopni mrozu. Było jednak cicho i w miarę sucho. W dniach 15 – 16 lutego w Sierzchowach odnotowaliśmy krótkie ocieplenie, podczas którego temperatura w cieniu osiągnęła 10 i więcej stopni. To w połączeniu z niemal pełnym słońcem i brakiem wiatru sprawiło, że niektóre rodziny dokonały częściowych oblotów. Co ważne, na ulach nie widać śladów kału, które mogłyby zwiastować wystąpienie nosemy apis. Jeżeli w pogodzie nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, to być może obecna zima nie będzie dla pszczół zła. Pewnych trosk może nastręczać jedynie przedłużające się obecnie ocieplenie. Temperatury w dzień i nocą na poziomie 6-8 °C mogą stymulować pojawienie się pewnych ilości jaj w ulach. Marcowy nawrót silnych mrozów w takiej sytuacji może mieć bardzo negatywne skutki dla wiosennego rozwoju. Zapewnienie odpowiednio wysokiej temperatury do wychowu wiosennego pokolenia owadów przez wycieńczone zimowlą pszczoły może ostatecznie przełożyć się na wystąpienie biegunek albo i osypanie się słabszych rodzin.

    Temperatury na zewnątrz w lutym

    Prędkość wiatru w lutym

    Wilgotność powietrza w lutym

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Blue Captcha Image
    Refresh

    *

    © 2017 Pasieka Pogodny Piątek | Design: intercertus.pl
    Polecam strony: Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Sierzchowskiej,Ośrodek Edukacji Językowej