Kremowanie miodu

0
279
Kanapka z kremowanym miodem

Tym razem informacja głównie dla Koleżanek i Kolegów pszczelarzy. Jej tematem jest kremowanie miodu. W bieżącym sezonie dokonałem pierwszych prób przygotowywania takiego produktu i zakończyły się one powodzeniem. Jest kilka dobrych powodów dla których warto kremować miód. Jest też kilka przydatnych metod, które wykorzystałem i okazało się, że działają. Potrzebny jest też sprzęt odpowiedniej jakości.

Po co kremować miód?

Miód w kremownicy prawie gotowy do zlania w słoiki

Kremowanie miodu pozwala zrealizować kilka celów. Są one ważne dla każdego, kto chce rozwijać pasiekę. Po pierwsze, wbrew obiegowej opinii, nie tylko miód z rzepaku można kremować. Przyznaję, że to akurat najwdzięczniejszy gatunek do tego działania, ale wcale nie jedyny. W swojej pasiece kremowałem też miody wielokwiatowy, borówkowy oraz dwie partie miodu z nawłoci. Kremowanie miodu powiodło się, choć różniła się długość czasu pracy urządzenia kremującego wymagana do osiągnięcia optymalnego efektu. Kremowanie miodu jest więc opcją na poszerzenie oferty pasieki i zdobycia nowych klientów. A skoro tak, to także szansa na zwiększenie dochodowości pasieki poprzez podniesienie wolumenu sprzedaży.

Kremowanie miodu – kilka sprawdzonych metod

Nie ma dobrych opracowań dotyczących metod kremowania miodu. Te które są dostępne zawierają jedynie fragmentaryczne informacje dotyczące tej działalności. Wielka szkoda, bo temat jest ciekawy i jak wykazała praktyka, oferuje wiele możliwości. Ostatecznie w roku 2018 przekremowałem ok. 180 l miodu w 5 powtórzeniach. Partie te miały inny smak i inny aromat. Te parametry podyktowane były jednak cechami poszczególnych gatunków miodu. Sam krem był za każdym razem dobrej jakości: delikatny, puszysty, rozpływający się w ustach, bez wyczuwalnych grudek. Miał też charakterystyczną jasną barwę. Co najważniejsze, cechował się wyśmienitymi walorami użytkowymi. Krem miodowy doskonale rozsmarowuje się po pieczywie, czy twarogach. Jest wygodny w użyciu, co także jest cenione przez konsumentów.

Metody kremowania miodu które zastosowałem w 2018 roku

Podstawą dobra kremownica

Kremowanie miodu bez dobrego sprzętu jest pewnie możliwe. Ale czy warto się męczyć? I czy wysoka jakość końcowego produktu wytwarzanego w kiepskich warunkach jest możliwa? Nie wydaje mi się. Warto zainwestować w porządną kremownicę. Sam skorzystałem z modelu marki Konigin o pojemności zbiornika wynoszącej 50l. Urządzenie było wyposażone w płaszcz grzewczy zapewniający wsadowi nieco podwyższoną temperaturę w trakcie niektórych faz kremowania i rozlewania. Jest ono zasilane prądem o napięciu 230V. Silnik mieszadła zużywa 0,50 kW, a grzałka 1,30 kW. Pełny cykl pracy wynosi 75 minut. Mieszadło pracuje przez 15 minut, a potem następuje 60 minutowa przerwa. Kremownica ta jest bardzo prosta w obsłudze, nie wymagająca uwagi pszczelarza w trakcie pracy. Jest też solidnie wykonana, co pozwala mieć nadzieję na jej wykorzystywanie w kolejnych, licznych sezonach.

Jak dowiedzieć się więcej?

Więcej na temat kremowania miodu pisałem w artykule zamieszczonym w czasopiśmie Pasieka nr 5/2018. Aby zdobyć bardziej szczegółowe informacje można także obejrzeć zamieszczony poniżej film:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Blue Captcha Image
Refresh

*