Jaką miodarkę wybrać? (Cz. 2)

0
663

Czas na kolejną odsłonę testów miodarek. Tym razem do doświadczeń trafiły miodarka kasetowa i diagonalna. To zupełnie inne maszyny, choć sposób pozyskiwania miodu z ramek w obu przypadkach jest dość podobny. Jak sprawdziły się w testach? Żeby się o tym przekonać, trzeba obejrzeć poniższe filmy.

Miodarka kasetowa – sprzęt dla profesjonalistów

Miodarka kasetowa potrzebna jest tam, gdzie pozyskuje się znaczne ilości miodu. Choć konstrukcja kosza takiego urządzenia nie oferuje miejsca dla dużej ilości ramek, to prędkość z jaką opróżniane są kolejne wsady czyni ten system niezwykle efektywnym. Co równie ważne, dzięki ułożeniu ramek równolegle do ścian bębna w trakcie pracy, miodarki kasetowe są też bardzo dokładne. Niemal cały miód z plastrów trafia w ręce pszczelarza. Filmowy raport z poligonowego doświadczenia z miodarką 12 kasetową marki Konigin znajduje się poniżej:

Miodarka diagonalna z ręczno-elektrycznym napędem

W poprzednich odsłonach testów sprawdzane były duże urządzenia dla wymagających pszczelarzy. Zarówno miodarka radialna jak i kasetowa napędzane były elektrycznie. Co jednak czynić w sytuacji braku prądu? Być może warto zaoptrzeć się w miodarkę, która może być napędzana silnikiem, a w razie potrzeby siłą mięśni? Takie urządzenie także znajduje się w ofercie firmy Konigin i zostało przekazane do mojej pasieki do doświadczenia. Jak wypadło? Film przedstawiający moje obserwacje i uwagi poniżej:

Podsumowanie – miodarka kasetowa, radialna, diagonalna

Ze względu na dużą ilość informacji, konieczne stało się podsumowanie wyników testów. Sumaryczne zestawienie parametrów, subiektywne opinie i rekomendacje – to wszystko znalazło się na filmie wieńczącym cykl miodarkowych doświadczeń:

To jednak nie koniec sprzętowych filmów, których realizację zaplanowano na ten sezon. W kolejce czekają inne rozwiązania, które zostały lub niebawem zostaną poddane testom.  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Blue Captcha Image
Refresh

*